Jeszcze dziesięć lat temu cyfrowy aparat fotograficzny był marzeniem. Królowały analogi, do których należało co jakiś czas dokupować klisze, które posiadały ograniczoną liczbę zdjęć do wykonania. Po wypstrykaniu wszystkich należało udać się do zakładu fotograficznego, aby wywołać kliszę i zrobić odbitki. Ewentualnie w piwnicy można było stworzyć ciemnię, gdzie własnoręcznie można było wywołać zdjęcia. Oczywiście wiązało się to z zakupieniem przeznaczonego do tego celu sprzętu, a także odczynników chemicznych i papieru.


Takie samodzielne pozyskiwanie zdjęć zapewniało niesamowitą frajdę. Z pojedynczej kliszy uzyskać można było ok. trzydziestu fotografii, co oznaczało, że pstryknięcie każdego zdjęcia było przemyślane, tak aby nie zmarnować pojedynczej klatki. Co więcej zrobioną fotkę można było obejrzeć dopiero po wywołaniu kliszy, nie było możliwości podejrzenia go wcześniej. Po pewnym czasie pojawiły się również tak zwane Polaroidy, które najprościej tłumacząc drukowały zdjęcie natychmiast, po jego pstryknięciu. Stanowiło to pewne ułatwienie, ale nie dawało takiej zabawy jak wywoływanie zdjęć samodzielnie z możliwością regulacji wielu parametrów takich jak czas naświetlania. Zdjęcia pochodzące z kliszy czy też Polaroidy z ogromną pieczołowitością wklejano do albumów i podpisywano.
Obecnie, w erze cyfrowych aparatów fotograficznych, zdjęć można wykonać ile dusza zapragnie. Karty pamięci do aparatów mają w tej chwili tak przepastne pojemności, że można na nich zmieścić tysiące zdjęć. Ponadto do pstryknięcia fotografii można się przymierzyć widząc jak będzie ono wyglądała na ekranie będącym częścią aparatu fotograficznego. Na tym samym ekranie można skontrolować zdjęcia od razu po jego zrobieniu i w razie niezadowolenia od razu pozbyć się go, robiąc tym samym miejsce na inne, może bardziej udane zdjęcie. Fotografie te zgromadzone w milionowych ilościach przechowywać i oglądać można na komputerach. Istnieje mnóstwo programów komputerowych gdzie można je przerabiać i tworzyć zabawne fotomontaże. Osoby przyzwyczajone do papierowej wersji mogą oczywiście wydrukować sobie wybrane fotki i również przechowywać w albumach lub ramkach. Dzięki temu, że teraz telefon komórkowy z wbudowanym aparatem fotograficznym to już standard na zdjęciu można uwiecznić każdy moment, czy będą to pierwsze urodziny dziecka, czy piękny płaszcz zobaczony w sklepie.